
W jednym z ostatnich tygodni przed świętami, na holu głównym będą działy się ciekawe akcje:)
Studenci będą mogli m.in. robić ozdoby choinkowe, którymi później udekorujemy naszą choinkę:D
Także, każdego dnia będą stoiska, na których będziecie mogli się dowiedzieć czegoś na temat funkcjonujących na naszym wydziale Kół Naukowych. Zapraszam wszystkich zainteresowanych naszym Kołem, na środę w godzinach 10:00-14:00 Będzie ciekawie:)
A ze względu na to, że święta są tuż tuż, przypominam i proszę, abyście w tym szczególnym czasie, tym bardziej pamiętali o tych najstarszych z grona Waszej rodziny. Myślę, że dla nich bardzo ważne jest to, że ktoś o nich pamięta, zapyta co słychać, a następnie wysłucha tego co mają do powiedzenia. Myślę, że wiele można się dowiedzieć i nauczyć od osób starszych. Nie zmarnujcie tego czasu, kiedy będziecie wraz z rodziną siedzieć przy stołach. Może zróbcie sobie "wieczór wspominek", myślę, że nasi dziadkowie mają wiele ciekawych historii z czasów swojej młodości, czy też okresu, kiedy my byliśmy mali;)

Wieczory wspominek :) to jest fajna sprawa. To nic, że większość historii słyszy się setki razy, ja i tak lubię ich słuchać :)
OdpowiedzUsuńKamila
U mnie babcia zawsze traktowana jest jako taka głowa rodu... taki szeryf albo wyrocznia. Tak już się przyjęło u mnie w rodzince. Kamila ma rację większość historii słyszy się setki razy, ale uwielbiam jak babcia opowiada sytuację(czasy młodości taty i cioci) kiedy to stała choinka z cukierkami. A ciocia zawsze liczyła te cukierki, a podczas świąt rozdzielała. I jakie było jej zdziwienie, gdy okazało się że w większości papierków nie ma cukierków tylko kawałki chleba:D:D:D:D:D
OdpowiedzUsuństarsi ludzie mogą nam naprawdę opowiedzieć o ciekawych historiach, sytuacjach... Mają większe doświadczenie życiowe. Ewelka
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam jak moja babcia opowiada przeróżne historie i powiem Wam, że była strasznie zwariowana już jako mała dziewczynka:D nigdy Jej nie dorównam:)
OdpowiedzUsuńAnia S.
Ciekawy pomysł:) Pamiętajmy też o starszych osobach, które nie mają rodziny i są bardzo samotne. Które jeszcze bardziej odczuwają swoją samotność właśnie w święta. Może zaprosimy kogoś z nich do wigilijnego stołu lub odwiedzimy w święta?...
OdpowiedzUsuńKilka dni temu jadąc autobusem dosiedliśmy się do jak później okazało się żony, matki, babci i prababci w jednym :).
OdpowiedzUsuńPrzesympatyczna pani zagaiła do nas, słysząc naszą rozmowę.
Potem słuchaliśmy już tylko my. Raz na jakiś czas pomagając jej pytaniem :)
Świetne są takie rozmowy!
Pomagają złapać dystans do życia a i skłaniają do refleksji o najbliższych nam starszych osobach.
Szkoda było wysiadać.
w nowym roku życzę jak najwięcej takich rozmów:)
OdpowiedzUsuń